Emocje po tegorocznej edycji Superbet Spodek Super Cup jeszcze nie opadły, a moje karty pamięci są już rozgrzane do czerwoności. To był intensywny wtrorek ( 6 stycznia) w katowickim Spodku – pełna szybkich akcji, głośnego dopingu i piłki w wydaniu, które fotografuje się najlepiej: blisko, dynamicznie i z ogromną dawką ekspresji.
Kilka słów o samym turnieju – Moja opinia
Muszę przyznać, że tegoroczna edycja miała w sobie coś wyjątkowego, choć nie brakowało kontrowersji. Sportowo? Reprezentacja Polski Socca pokazała, że w piłce sześcioosobowej nie mają sobie równych, wygrywając w dramatycznym finale z Wieczystą Kraków po rzutach karnych. Wielkie brawa dla nich!
Z perspektywy fotografa, atmosfera w hali była… gęsta. Z jednej strony niesamowita akustyka Spodka, która zawsze potęguje siłę dopingu, z drugiej – wyraźnie odczuwalne napięcie na trybunach po ostatnich zmianach w relacjach kibicowskich (zerwana zgoda GKS-u i Górnika).
ZDJĘCIA:





























































