Końcówka roku zaowocowała jednodniowym pobytem w okolicach ojcowskiego parku narodowego, gdzie jak zawsze postanowiłem zrobić z tego mały materiał zdjęciowy. Ludzi tego dnia malutko, co daje bardzo fajny komfort fotografowania oraz zwiedzania. Z pewnością trzeba tam wrócić, gdy zrobi się cieplej, i otworzy się „sezon” na jaskinie..











