Jak zawsze przy pierwszych sesjach nie wiadomo czego się spodziewać. Jest stres, trema i ogólnikowy paraliż mówiąc względnie. Lecz jak ja to mówię zawsze pierwsze koty za płoty, a czego się nie spróbowało tego trzeba doświadczyć. I oto mamy 1 sesję z Moniką do której zapraszam.
Pierwsza sesja Moniki…
Categories:
Related Posts
#Urbex: Szyb Leon III w eksploracji
Dzisiaj nieco tematyka miejsc opuszczonych, lecz niekoniecznie zaniedbanych..... Także ??? ...
Stop PLANdemii – Marsz o wolność- Rybnik
„Marsz o wolność” to kontynuacja wielotysięcznych protestów, które odbyły się w Polsce od początku ogłoszenia epidemii, a zwłaszcza 6 czerwca, ...
Gdzie kończy się światło: Mroczne oblicze zimowej mgły [ZDJĘCIA]
Zima rzadko pokazuje nam swoją prawdziwą, surową twarz. Najczęściej szukamy w niej białego puchu i radosnego słońca, ale to w ...
